Bezrobocie w Polsce. GUS podał najnowsze dane
Według GUS bezrobocie w grudniu 2022 roku wyniosło 5,2 proc. wobec 5,1 proc. w listopadzie. W liczbach bez względnych sytuacja w urzędach pracy wyglądała następująco: w grudniu zarejestrowanych było 812,3 tys. osób, podczas gdy w listopadzie było to 800,2 tys.
Dane Eurostatu
Z kolei według Eurostatu, bezrobocie w Polsce w listopadzie wyniosło 3 proc. i była taka sama jak w listopadzie.
Liczba bezrobotnych w Polsce wyniosła 512 tys. w listopadzie wobec 517 tys. miesiąc wcześniej.
W całej UE stopa bezrobocia w tym ujęciu wyniosła w listopadzie 6 proc.
Wyrównana sezonowo stopa bezrobocia w strefie euro (EA19) wyniosła 6,5 proc. w listopadzie 2022 r. wobec 6,5 proc. w poprzednim miesiącu, podał unijny urząd statystyczny Eurostat.
Konsensus rynkowy wynosił 6,5 proc..
W całej Unii Europejskiej (UE) wskaźnik ten wyniósł 6 proc. w listopadzie wobec 6 proc. miesiąc wcześniej.
Perspektywa Polski
Szef PFR uważa, że od kwietnia 2023 roku należy oczekiwać "bardzo znaczącego" spadku inflacji w Polsce.
– Polskę czeka najprawdopodobniej tzw. miękkie lądowanie. Polega to na tym, że unikniemy recesji i wzrostu bezrobocia, a jednocześnie zapanujemy nad inflacją, która powinna już od kwietnia bardzo znacząco spadać – powiedział Paweł Borys w rozmowie z Polsat News, na którą powołało się w czwartek ISBnews.pl.
Według niego, nie powinna się w Polsce zdarzyć techniczna recesja. – Przejdziemy spowolnienie gospodarcze, ale unikniemy recesji, bo ten wzrost gospodarczy powinien wynieść około 1 proc. Uzyskamy w drugim półroczu przyszłego roku już taką stabilizację gospodarki – stwierdził.
Zdaniem Borysa, najtrudniejszy okres w polskiej gospodarce powinien być mniej więcej do kwietnia – wtedy będziemy mieli zarówno spowolnienie gospodarcze, jak i cały czas wysoką inflację.